Kopiowanie treści zabronione

Temat medycznej marihuany jest podejmowany coraz częściej i szerzej na całym świecie, także w Polsce. Media i środowisko medyczne coraz chętniej wypowiada się na temat zdrowotnych właściwości marihuany, ale są też osoby, które zwracają uwagę jedynie na jej skutki uboczne. Spójrzmy okiem na wyniki badań przeprowadzonych w 2017 roku przez specjalistów z uniwersytetów amerykańskich i ustalmy, czy rzeczywiście jest się czego bać.

Narodowa Akademia Nauki, Inżynierii i Medycyny Stanów Zjednoczonych wypuściła w styczniu 2017 roku ogromny raport dotyczący skutków marihuany. Jest to jedno z najbardziej aktualnych badań, które zawiera ponad 10 tys. przypadków i około 100 wniosków wyciągniętych przez naukowców.

Prawda o raku

Warto zwrócić uwagę, że z badań wynika jednoznacznie, iż marihuana nie wpływa na powstawanie raka płuc, głowy czy szyi. W przeciwieństwie do dymu papierosowego, dym z marihuany nie szkodzi organizmowi.

Mniej bólu

Dzięki kannabidolowi zawartemu w marihuanie, znanemu też jako CBD, można walczyć z przewlekłym bólem czy epilepsją. Naukowcy potwierdzili pozytywny wpływ tego składnika w terapiach. Nie ma on działania psychoaktywnego w przeciwieństwie do THC.

Dotlenienie i ochrona mózgu

Z badań przeprowadzonych przez Uniwersytet w Dallas wynika, że marihuana zwiększa przepływ krwi do mózgu, tym samym powiększa ilość dostarczanego tlenu i chroni przed zawałem.

Urozmaicone współżycie

Badacze Uniwersytetu Stanford odkryli, iż osoby palące marihuanę mają bogatsze życie seksualne i częściej uprawiają seks niż osoby stroniące od konopi.

Obserwując tendencję możemy być pewni, iż rok 2018 przyniesie nam mnóstwo nowych i ciekawych informacji dotyczących zdrowotnych właściwości marihuany.